Zapytano jednego milionera w Ameryce, jak został milionerem

Zapytano jednego milionera w Ameryce, jak został milionerem. On odpowiedział tak:

„Miałem dwa niedojrzałe jabłka, wypolerowałem je, położyłem na słoneczku, aby dojrzały, sprzedałem i kupiłem trzy jabłka. Wszystko powtórzyłem i za zarobione pieniądze kupiłem pięć jabłek, wypolerowałem, wystawiałem na słońce, a gdy dojrzały, kupiłem dziesięć, a później dwadzieścia, a później…. umarła moja ciotka i zapisała mi milion dolarów w spadku.”

Chodzimy do spowiedzi, modlimy się, podejmujemy ascezę, a dwa tysiące lat temu Pan Jezus umarł i dał nam wszystkim za darmo zbawienie. Jabłka możemy sobie czyścić.

 

ks. Piotr Pawlukiewicz

Dodaj komentarz

„Jest takie powiedzenie, że milczenie jest złotem. A ktoś powiedział: ale to zależy od tego, co było przedtem powiedziane. Bo milczenie może być tchórzostwem…”

X