Bóg dobry aż tak?

Bóg dobry aż tak? O Bożym miłosierdziu myśli kilka

Tak wielu ludzi wciąż jeszcze żyje w przekonaniu o istnieniu Boga okrutnego. Boga, który jest policjantem, prokuratorem i bezlitosnym sędzią. Ci ludzie żyją pomiędzy młotem a kowadłem. Z jednej strony taki Bóg, z drugiej świadomość swoich nieustannych upadków. Dla nich to przedsionek piekła… A takiego Boga nie ma. To prawda, że On jest Sędzią, ale Sędzią pełnym miłosierdzia. W Bogu jest więcej dobroci niż potrafimy to sobie wyobrazić. O tym mówi Biblia, o tym mówią objawienia, jakie Jezus przekazał siostrze Faustynie.
Napisałem tę książkę dla grzeszników, a więc do wszystkich nas. Dla tych, którzy ocierają się o rozpacz, którzy myślą z trwogą: „Nic już ze mnie nie będzie, Bóg mi już nie wybaczy”. A przecież jest droga wyjścia! Jest nią odwołanie się do Bożego miłosierdzia.
I jeszcze słowo o okładce. Otóż spowiadałem kiedyś pewnego człowieka. Wracał do Boga z dalekiej tułaczki po duchowych bezdrożach. Długo wyznawał swe grzechy. Gdy skończył i poprosił o rozgrzeszenie, chciałem go zapytać, czy żałuje za to wszystko. I wtedy przez kratki konfesjonału zobaczyłem kątem oka, jak człowiek ten ściska stułę przełożoną przez krawędź drzwiczek. I nie pytałem już o nic.
Liczba strona: 120 | Wydawnictwo: Liberton

Książka dostępna jest w księgarniach katolickich (w tym także w tych internetowych).

Śmierć jest naszą przyjaciółką. Naprawdę wyobraźcie sobie 789 urodziny wujka. 1624 rocznica ślubu teściów. Teściu opowiada po raz 1412 jak poznał teściową – …„Boże ześlij śmierć na nas wszystkich”.

X