[27.03.2011] Ryzykowana i łamiąca obyczaje rozmowa Jezusa z kobietą

W tamtych czasach dla mężczyzny rozmowa z kobietą była czymś poniżającym. Do tego Żydzi Samarytan uważali za psów. A Jezus mimo to rozpoczął  rozmowę.

Samarytanka z którą się spotkał, to tragiczna postać – prawdopodobnie startowała z wysokiego poziomu, a stoczyła się bardzo nisko. Na koniec jednak mówiła już całemu miastu o Jezusie i to z taką siłą, że wszyscy poszli Go zobaczyć. Co w tym dziwnego? A wyobraź sobie, że podchodzi do Ciebie tirówka i proponuje rozmowę duchową…

 

download1
POBIERZ
(kliknij prawym i wybierz „zapisz link jako…”)


calendar1  27 marca 2011 – III niedziela Wielkiego Postu


clock 42 minut


 Wj 17,3-7; Rz 5,1-2.5-8; J 4,5-42


miejsce1 kościół św. Anny



 

Dodaj komentarz

Śmierć jest naszą przyjaciółką. Naprawdę wyobraźcie sobie 789 urodziny wujka. 1624 rocznica ślubu teściów. Teściu opowiada po raz 1412 jak poznał teściową… – „Boże ześlij śmierć na nas wszystkich”.

X